W przypadku marki my to nie to samo co ty i coś…
Nauka Komentarze są wyłączoneWydawałoby się, że użycie w reklamie słowa „my” powinno działać tylko i wyłącznie pozytywnie, zwiększając poczucie bliskości i lojalności w stosunku do marki. Niestety, to nie do końca prawda, bo reakcja konsumentów zależy od początkowego stosunku do reklamowanego bytu. Jeśli związek nie był zbyt zażyły, tykanie, a właściwie „mykanie”, jest postrzegane jako przekroczenie granic.
Ostatnie Komentarze